Etykiety

środa, 1 kwietnia 2015

Wrzesień 1939: PAK 36 - inbox

Będzie piechota z armatami, ale najpierw przedstawię zawartość najnowszego, nie powtarzającego się modelu z serii Września.


W pudełku znajdziemy dwa zestawy armatka + obsługa. Poza tym brak sławnej wykałaczki i kleju. Widocznie wydawca uznał, że fani serii nazbierają ich wystarczająco dużo. Ja tam i tak wolę swoje kleje. 


Budowa pierwszego działa zajęła mi około 40 minut. Części jest jak na lekarstwo, aczkolwiek należy uważać na drobnicę - bardzo łatwo ją złamać. 


Do obu zestawów dodano coś w rodzaju kanistra, ale nie wiem co z nimi zrobić. 


Newralgiczne punkty to elementy mocujące boki działa na statywie, oraz rozstawne "nogi". Warto uzbroić się w jakieś cążki do wycinania części z ramki. 


Co do jakości plastiku, nie mam zastrzeżeń - raczej standardowe twarde tworzywo, do którego zdążył nas już przyzwyczaić producent. 


Działo ma zdecydowanie za dużo łączeń z ramką - tutaj też trzeba uważać przy wycinaniu i obróbce. 


No i obsługa. Lornetkowy-dowódca oraz dwóch klęczących pomagierów. Znów miękkie plastusie, jak pierwsza piechota niemiecka - szkoda. 


Łączenie z ramką przez hełm może skutkować spłaszczeniem tej ochrony głowy. 


Mimo wszystko nie można odmówić modelom szczegółowości. 


Instrukcja montażu - jak widać tyko dwa kroki do pełnego sklejenia. 


I wreszcie schemat malowania - najbardziej zastanawia mnie wnętrze - środek. Ma być całe czarne?

Podsumowując dostajemy za grosze dwa działka z obsługą, które są pełne szczegółów i aż zachęcają do sklejania. Gratka dla kolekcjonerów i graczy. Brak tylko podstawki - nie zamierzam jej wykonywać, poczekam na dedykowane podstawki od FtF.

1 komentarz:

  1. Te "kanistry' to zasobniki na naboje do działka :)

    OdpowiedzUsuń